W nocy z dnia 5-6 marca chciałem spróbować wybudzić moją koleżankę ze snu poprzez przekaz "myśli". Nie wiem jak to profesionalnie nazwać. O 1:45 napisałem do niej sms-a. W nim napisałem ,że obudzi w nocy około godz. 2:00.
Byłem w 100% skupiony i myślałem dokładnie o niej, o emocjach zwiazanych z nią. Starałem nie odchodzić myślami w innych kierunkach.
Wmawiałem sobie frazę "(Imie) obudzisz się dzisiejszej nocy o dokładnie godz. 2.00 i odczytasz mojego sms-a". Relaksację i wmawianie sobie tej frazy zacząłem o godz. 1:55. Dziwnie się czułem, tak jakby jej mentalną obecność. O godz. 2:03 dostałem od niej wiadomość. Gdy odczytała ode mnie wiadomość, po chwili odpisała. Wypytywałem się, o której dokładnie się obudziła. Odpowiedziała mi ,że gdy sięgnęła po telefon, widniała godz. 2:00, czyli dokładnie ta, o którą prosiłem.
Wydaje mi się ,że mogłem spowodować jej pobudkę w środku nocy. Biorę również pod uwagę to ,iż 5 min przed relaksacją wysłałem jej wiadomość ,która mogła spowodować nieświadome wybudzenie jej ze snu. Zmniejszyć jej skoncentrowanie na odpoczynku. Wiem ,że ten przypadek mógłby być zwyklym przypadkiem, dlatego będę próbował ten eksperyment kontynuować. Ta sytuacja wywołała we mnie wiele pozytywnych emocji.
Wydaje mi się ,że myśli o drugiej osobie mogą na nią jakoś wpływać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz