Z całego serca polecam tą książkę zaawansowanym osobom tego przeżycia, jak i amatorom. Niedługo prawdopodobnie będę się wybierał do księgarni po zakup kolejnej części trylogii.
25 lut 2014
R.A Monroe "Podróże poza ciałem".
21 lut 2014
Dziwny sen lub odpowiedz na pytanie.
Dzisiejszej nocy miałem dziwny sen. Na koniec odczułem ogólne zmieszanie ,dlatego że nie wiedziałem co oznaczał. Teraz myślę ,że może to była odpowiedz na moje pytanie, które sobie często zadaję. Czy jestem gotowy na wyjście z ciała ?
Ten nocy miałem dwa sny, jeden uznałem za nieznaczny.
Byłem pod traktorem ,do którego było przyczepione urządzenie rolne. Prawdopodobnie coś do ścinania zboża. Mogłem ruszać się tylko nieznacznie, aby nie wpaść pod ten pojazd, który jeździł w kółko.
Czułem się bezradnie i czekałem aż się zatrzyma. Doczekawszy się tego, zauważyłem ,że jestem przykuty kajdankami do ziemi. Było to dziwne, myślałem ,że jestem połączony nimi z moją duszą. Gdy udało mi się wyjąć kajdanki z ziemi zauważyłem ,że po ich drugiej stronie nic nie ma. Załamałem się z myślą ,że straciłem moją duszę. Nie wiem czego oczekiwałem skoro dusza jest niewidzialna.
Z rana próbowałem interpretować ten sen. Traktor jeżdżący w kółko mógł oznaczać jakiś obszar ,w którym jestem uwięziony. Może jestem uwięziony na jakiś obszar? Pod żadnym względem nie mogłem się z tamtego miejsca uwolnić. Kajdanki uznałem za coś co jest symbolem mojej duszy, która nie może się wydostać z mojego ciała, gdy próbuję OOBE.
Podczas tego snu nie miałem uczucia strachu. Czułem zmieszanie i zakłopotanie.
Kajdanki pojawiające się we śnie oznaczają reakcję nerwową na stany napięć; często występują w parze ze zmorą senną.
widzieć kajdany: nieprzyjemności z powodu twojego nadmiernego gadulstwa
zrywać kajdany: unikniesz pułapek, które zastawią twoi wrogowie
zostać zakutym w kajdany: boisz się, że ktoś Ci zaszkodzi
Nie czułem ,żeby ktoś mnie w te kajdanki zakuwał, lecz ktoś musiał to zrobić, więc jest to opcja prawdopodobna. Uznaję ten sen za bardzo zagadkowy. Może kiedyś się przekonam dogłębnie co oznaczał.
20 lut 2014
Stan relaksu.
Dziś w nocy tj. 19-20 lutego próbowałem wyjść z ciała. Osiągnąłem z łatwością stan relaksu, lecz nie mogłem przebić bariery do wibracji. Moja choroba przeszkadzała mi w tym ale nieznacznie.
Leżałem na plecach wmawiając sobie ,że Dziś osiągnę wyjście z ciała fizycznego. Nie czułem już moich kończyn, nie czułem nawet ,że leży na mnie kołdra. Wszystko wydawało się jakby było po mojej myśli.
Pozory mylą, za żadne skarby nie mogłem doprowadzić mojego ciała do wibracji. Poszukuję jakiś dobrych, sprawdzonych rad. Mógłby mi ktoś w tym pomóc? Proszę o komentarze lub bezpośrednio na Google+.
19 lut 2014
Jestem bohaterem.
Tej nocy tj. 18-19 lutego miałem sen, w którym uczestniczyłem w wojnie. Wydaje mi się ,że to była wojna z Rosją. Nad głowami latały rakiety, które dopiero wystartowały. Widziałem je jak były skierowane w naszą stronę, dlatego musiałem podbiec do ich bazy, żeby uniknąć zranienia albo nawet śmierci. Gdy to zrobiłem, chciałem wejść po drabinie, jak bohater i zapobiec dalszemu rozwoju wojny. Niestety nie udało mi się to, ponieważ na niej stał jakiś człowiek i strzelał do mnie z dziwnego karabinu. Strzały leciały wolno, lecz im dalej już były, powiększały się. Po tym mogę stwierdzić ,że mogła być to wojna w przyszłości, która może niebawem nadejść. Udało mi się obezwładnić dowódcę wrogiej armii. W taki sposób zaprzestałem kontynuowania wojny.
W ten sposób wyglądał mój sen, istniały jeszcze inne wątki, które nie bardzo pamiętam.
W senniku wyczytałem:
Jak interpretować sny o wojnie?
Jeżeli sen o wojnie nie jest wyrazem przeżytej przez nas traumy czy obaw o osobę pełniącą służbę wojskową, najprawdopodobniej oznacza, że w naszym życiu pojawia się jakiś konflikt, albo w naszym wnętrzu, albo w relacjach z otoczeniem. Być może chcemy podjąć decyzję w jakiejś sprawie, ale mamy poważne wątpliwości, w którą stronę warto pójść, albo kłócimy się z kimś dla nas ważnym…
Interpretując sen, warto zastanowić się, jakie towarzyszyły nam uczucia, czy sytuacja z pola bitwy nie przypomina nam jakiegoś wydarzenia z realnego życia. Musimy zrozumieć, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest pójście na kompromis i znalezienie rozwiązania satysfakcjonującego dla każdej ze stron.
Sennik w 100% zgadza się z sytuacjami, które w obecnym czasie przeżywam. Czy to magia ? Myślę ,że ta sytuacja da mi wiele do myślenia. Wcześniej nie wierzyłem w senniki ,lecz teraz wszystko chyba się zmieni.
18 lut 2014
Brak postów, brak przeżyć.
Od ostatniego czasu rzadko udostępniam posty. Jest to spowodowane głównie brakiem przeżyć tzn. snów, czy jakiś niespodziewanych sytuacji podczas prób wyjścia z ciała. Miałem sny ,ale były one strasznie przerywane i nie udało mi się z nich czegoś wyciągnąć, ponieważ zapominałem. Nie miejcie mi tego za złe.
Na moje osiemnaste urodziny otrzymałem bardzo interesującą książkę R.A. Monroe "Podróże poza ciałem".
Bardzo dziękuję za prezent! Polecam z całego serca, jest naprawdę bezcennna. Książka strasznie wciąga, jeżeli nie będziesz zmęczony i posiadasz wystarczająco motywacji to myślę ,że da radę przeczytać tą książkę na jeden raz. Doskonale przedstawione eksperymenty, pisane językiem potocznym. Sam autor przyznał się do tego. Napisał ,że taki język jest bardziej zrozumiały dla szerszej grupy ludzi niż język naukowy.
Monroe wydał trylogię, w której "Podróże poza ciałem" są pierwszą z trzech książek. Druga część nazywa się "Dalekie podróże" zaś trzecia "Najdalsza podróż".
Po przeczytaniu pierwszej części wydam osobistą recenzję, oczywiście pozytywną, ponieważ na samym początku już mnie strasznie zaciekawiła.
13 lut 2014
Mój sposób na wywołanie OOBE.
Na samym początku przypomnę ,że jeszcze nie udało mi się opuścić ciała fizycznego. Sposób jaki używam przedstawię poniżej. Możliwe ,że był on już opisany w internecie miliony razy.
Czasami próbuję zmęczyć moje ciało ćwiczeniami, aby było bardziej skłonne do snu. Nie wiem czy to pomaga. Po tym wszystkim czekam ,aż zostanie zmęczenie psychiczne, nie fizyczne czyli uczucie bezwładności ( tak to rozumiem). Następnie kładę się na plecach, wyczytałem ,że lepiej położyć się w takiej pozycji ,która jest niestandardowa dla ciebie. Ja często zasypiam na brzuchu lub na boku, więc wybrałem właśnie pozycję na plecach. Czekam aż moje ciało zrelaksuje się, psychikę zajmuję jakimiś myślami.
W medytacji jest przeciwnie. Próbujesz skupić się na jednej konkretnej rzeczy. Może to jest właśnie mój błąd. Czekam w takiej pozycji do czasu aż doświadczę wibracje lub inne podobne stany. Po tym próbuję sobie wyobrazić wchodzenie po linie, która jest nade mną lub zieloną energię, która mnie opuszcza.
Dalej nie wiem co robię ,bo dalej nie doszedłem. Myślę ,że to może być ta noc.
Jak pamiętacie, ostatnio rozmawiałem z osobą ,która przeżyła OOBE. Wczoraj wymieniałem swoje racje po raz kolejny. Mówiła mi ,że na wszystko przyjdzie czas ,że właśnie powinienem spróbować od medytacji.
Gdy osiągnę już wysokie zaawansowanie w medytacji to powinno mi się z łatwością udać OOBE.
Jak najbardziej myślę ,że to prawda. Ale wydaje mi się ,że ten czas właśnie nadszedł i muszę próbować.
Mówiła również ,że to strasznie pomaga w wszelkich sportach. Sportowcy idą w stronę siłową co jest znacznie łatwiejszym sposobem. Gdyby próbowali jeszcze do tego rozwijać swoją duszę to by znacznie więcej osiągnęli. Przykładem są wojownicy z dalekiego wschodu. Tam medytacja była jedną z niezbędnych rzeczy do treningu. Może to własnie jest sekret ?
11 lut 2014
Dialog z wiedzą.
Wczoraj tj. 10.02.2014 rozmawiałem z osobą, która doświadczyła OOBE.
Jest ona bardzo oczytanym człowiekiem i wydaje mi się ,że godnym zaufania i prawdomównym. Próbowałem rozmawiać z nią właśnie o tym zjawisku, lecz za dużo nie udało mi się dowiedzieć. Ostrzegała mnie przed tym, mówiła ,że można nie powrócić do swojego ciała. Można dostać "nadtlenienia". Mówiła mi ,że nie jestem jeszcze gotowy na tak zaawansowane zjawiska. Zauważyła ,że jestem upartą osobą i ,żebym spróbował wychodzić z ciała w inny sposób tzn. podczas innych metod np. medytacji czy jogi. Wtedy człowiek poznaje swoje ciało, duszę, jest bardziej świadomy "wszystkiego". Słowo to jest szeroko pojęte, więc ciężko jest je zdefiniować, ale można je zrozumieć bezpośrednio. Jeszcze nie raz będę próbował z nią o tym rozmawiać, aby się jeszcze więcej dowiedzieć o temacie, który mnie interesuje.
Nie wiem czy wszystko co mi przekazała jest prawdą np. ,że można nie wrócić do swojego ciała. Wiem ,że są takie możliwości. Na pewno prawdą jest to ,że trzeba do wszystkiego dorosnąć i początkujący będzie miał wielki problem. Co do tej rozmowy to na 100% będzie ciąg dalszy.
Często przypominają mi się pytania, na które myślę ,że niebawem znajdę odpowiedz.
Czy po wyjściu z ciała można zmieniać przebieg snu innej osoby?
Czy da się dać jakiś znak innej osobie podczas OOBE , której chciałbyś udowodnić ,że wyszedłeś z ciała?
9 lut 2014
Sen
Tej nocy miałem sen, w którym pływałem w jeziorze z dwoma znajomymi. Do tej pory nie wiem kim oni byli. Jezioro było czyste i bardzo wielkie. Nie widziałem drugiego brzegu. Pomyślałem ,żeby odpłynąć trochę dalej. Obok mnie pływały dziwne stworzenia przypominające meduzy. Gdy już wypłynąłem dosyć daleko, jakieś 30 m, próbowałem powrócić do brzegu lecz nie mogłem. Porwał nas prąd, który nas cały czas oddalał. Dziwnie to wyglądało, ciągnął nas wzdłuż brzegu. Widziałem krzaki, pałki wodne i inne tego typu rośliny. Nagle wyrzuciło nas na jakąś plażę, na której zobaczyłem dwoje ludzi, kobietę i mężczyznę.
Zapytałem się płci przeciwnej jak daleko jesteśmy od wcześniejszej plaży, na której byliśmy i jak tam dojść.
Nie usłyszałem odpowiedzi na to pytanie, może nawet jej nie oczekiwałem. Po tym wszystkim się obudziłem.
W senniku wyczytałem ,że słowo jezioro oznacza:
nasuwają ci się nowe decyzje, rozwiązania
odczuwasz potrzebę samotności, wycofania się i odsunięcia od gorączkowego życia, symbol ten może też być zapowiedzią podróży, właśnie w celu odizolowania się od codziennych spraw
czyste jezioro: zgoda i harmonia w życiu
widzieć w jeziorze jakieś stworzenia: pasmo porażek, które wpłyną na twoją przyszłość
Wydaje mi się ,że to właśnie są moje głębsze odczucia, których jeszcze sobie nie uświadomiłem.
Możliwe ,że tak jest. Jak widać sny są czymś tajemniczym, są jak zaplątana lina, którą musimy rozplątać.
Chcę w to brnąć.
8 lut 2014
"Gorzka prawda o OOBE i LD"
Dzisiaj w nocy przeczytałem pewien artykuł pt. "Gorzka prawda o OOBE i LD".
Podczas czytania tego kawałka nieprawdziwego tekstu doznawałem wiele emocji takich jak strach, wątpliwości. Uświadomiłem sobie ,że to nie są prawdziwe informacje. Były tam zamieszczone statystyki, które nie były omówione głębiej tzn. na kim były sprawdzane itp. Żadna informacja w tym artykule nie była nigdy poruszana na innych forach czy przez ludzi którzy naprawdę przeżyli to niecodzienne zjawisko.
To tak jakby opowiadać jak smakuje mleko nigdy go nie pijąc.
W komentarzach widzimy prawdziwe oblicze OOBE napisane przez ludzi, którzy przeżyli to na własnej skórze. Właśnie przypomniał mi się pewien cytat:
Don't believe in anything Expreriment!
Have your own experiences.
co w wolnym tłumaczeniu oznacza :
Nie wierz w nic. Eksperymentuj!
Miej swoje własne doświadczenia.
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi ,żeby nie wierzyć w to co ludzie piszą, tylko spróbować samemu tego doświadczyć.
7 lut 2014
Zmęczenie
Strasznie wykańczają mnie próby wyjścia z ciała. Co noc próbuję i zawsze kończy się to niepowodzeniem, gdy odwrócę się na bok, moje ciało i umysł zasypia w moment. Nie wiem jak temu zapobiec, ciężko jest czasami wytrzymać tak wielkie zmęczenie.
"Muszę znaleźć punkt motywacji, czy nie mam racji ?,
To jak widzieć trasę do samorealizacji."
Mam problemy właśnie z motywacją. Wiem ,że chcę to osiągnąć, ale po dłuższym czasie oczekiwania na OBE, moje zmęczenie jest na znacznie wyższym poziomie. Nie oznacza to jednak ,że się poddaję, będę dążył do swego !
6 lut 2014
Sen...
Tej nocy miałem sen. Pamiętam go tylko urywkami. Był on strasznie dziwny, może miał ukryty przekaz, może miał mnie o czymś poinformować albo zmienić moje myślenie. Nie wiem co o nim sądzić.
Śniło mi się ,że szedłem z dwoma kolegami drogą do sąsiedniej wioski. Na zewnątrz była pogoda taka sama jaka jest obecnie czyli mróz i wszędzie biało. Po prawej stronie drogi zobaczyliśmy rozlaną krew na śniegu.
Gdy podeszliśmy do drzewa nieopodal drogi zauważyłem małe szczeniaki i dwa wielkie psy z białą sierścią. Były to Labradory, przynajmniej tak mi siew wydaje, tylko tą rasę mi przypominały. Wydaje mi się ,że symbolizowały one niewinność. Wraz z kolegami wybrałem się w stronę tej krwi. Nagle oni się zebrali, wsiedli na rowery i pojechali jakimś zamarzniętym stawem. Ja więc ,żeby nie być w tyle, pojechałem za nimi.
Jechałem, jechałem, długo nikogo nie widziałem. Usłyszałem jakieś głosy, zobaczyłem koleżankę, jakiegoś chłopaka i właśnie dwóch moich kolegów. Palili oni papierosy, a ten którego nie znałem palił waniliowe cygaro. Nie wiem jak on znalazł się w moich rękach. Zaciągnąłem się, zasmakowało mi, ale wiedząc ,że to cygaro, oddałem je właścicielowi.
Był to dziwny sen. W senniku wpisałem frazę "Labrador" i wyskoczyło mi:
widzieć: poznasz kogoś, kto okaże się być wiernym i prawdziwym przyjacielem
głaskać: potrzebujesz czułości
Był to dziwny sen, nie wiem czy wierzyć sennikowi. Jakieś myśli podsuwajcie w komentarzach.
5 lut 2014
Kolejna próba.
Dzisiejszej nocy po raz kolejny próbowałem wyjść z ciała i po raz kolejny ta próba zakończyła się niepowodzeniem. Osiągnąłem stan relaksu, przez cały czas zbierała mi się ślina w ustach i chyba to mnie zgubiło. Może ktoś z was ma na to jakiś sposób? Nie tracę motywacji by próbować dalej, wiem ,że za jakiś czas mi się uda. Ten stan wzbudza we mnie straszną obsesję, pragnę tego, może najwidoczniej za mało się staram.
4 lut 2014
Wibracje przechodzące przez ciało.
Jakoś w pierwszy dzień ferii zimowych, dużo czytałem właśnie o zjawisku OOBE. Tamtej nocy spróbowałem po raz kolejny osiągnąć ten stan z pozytywną myślą ,że mi się uda.
Miałem za sobą wiele takich prób, lecz zawsze kończyły się one niepowodzeniem.
Tej nocy położyłem się do łóżka koło godz. 3.00. Leżałem na plecach i chciałem osiągnąć stan ,w którym moje ciało będzie zasypiało, a umysł i dusza pobudzona. Udało mi się to osiągnąć. Czułem się jakby moje ręce nie były moje, nogi także nie były moje. Wiedziałem ,że jestem już niedaleko i
wystarczyło tylko czekać. Leżałem kolejne 10 min aż nagle pojawiła mi się przed oczami elektryczna maszynka do golenia, ale bez tej góry. Wiem ,że to brzmi strasznie humorystycznie ale tak było.
Widać było tylko przycisk włączenia i taki szpikulec ,na który nakłada się górę golarki, który kręcił się z taką prędkością ,że gdy się na nim skupiłem miałem straszne wibracje. Po tym zjawisku widziałem tak jakby uwalniała się ze mnie zielona energia. Czułem ,że za chwilę mogę opuścić ciało, lecz to nie takie łatwe.
Serce biło w strasznie szybkim tempie, oddech nie dostarczał dostateczną ilość tlenu abym mógł to kontynuować. Żałuję ,że tak to się skończyło. Kolejna próba zakończyła się niepowodzeniem, lecz mam cały czas nadzieję ,że jeszcze będzie ten czas, kiedy dotrę do tego świata.
Pierwszy post.
Witam!
Jak wiadomo, zawsze pierwsze posty są żałosne, więc i mój taki pewnie będzie. Blog będzie oparty głównie na tematyce moich przeżyć, prób wyjścia z ciała, opis moich codziennych snów itp.
Mam nadzieję ,że będzie interesujący i docenicie mój wkład pracy.
Nazywam się Marcin, mam 17 lat i od drugiej klasy gimnazjum interesuję się eksterioryzacją i podobnymi tego typu zjawiskami. Miałem już liczne świadome sny, lecz nigdy nie udało mi się wyjść z ciała. Jest to jedno z moich marzeń.
Staram się rozwijać moją duszę i wierzę ,że niebawem uda mi się tego dokonać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)