Jakoś w pierwszy dzień ferii zimowych, dużo czytałem właśnie o zjawisku OOBE. Tamtej nocy spróbowałem po raz kolejny osiągnąć ten stan z pozytywną myślą ,że mi się uda.
Miałem za sobą wiele takich prób, lecz zawsze kończyły się one niepowodzeniem.
Tej nocy położyłem się do łóżka koło godz. 3.00. Leżałem na plecach i chciałem osiągnąć stan ,w którym moje ciało będzie zasypiało, a umysł i dusza pobudzona. Udało mi się to osiągnąć. Czułem się jakby moje ręce nie były moje, nogi także nie były moje. Wiedziałem ,że jestem już niedaleko i
wystarczyło tylko czekać. Leżałem kolejne 10 min aż nagle pojawiła mi się przed oczami elektryczna maszynka do golenia, ale bez tej góry. Wiem ,że to brzmi strasznie humorystycznie ale tak było.
Widać było tylko przycisk włączenia i taki szpikulec ,na który nakłada się górę golarki, który kręcił się z taką prędkością ,że gdy się na nim skupiłem miałem straszne wibracje. Po tym zjawisku widziałem tak jakby uwalniała się ze mnie zielona energia. Czułem ,że za chwilę mogę opuścić ciało, lecz to nie takie łatwe.
Serce biło w strasznie szybkim tempie, oddech nie dostarczał dostateczną ilość tlenu abym mógł to kontynuować. Żałuję ,że tak to się skończyło. Kolejna próba zakończyła się niepowodzeniem, lecz mam cały czas nadzieję ,że jeszcze będzie ten czas, kiedy dotrę do tego świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz