Na samym początku przypomnę ,że jeszcze nie udało mi się opuścić ciała fizycznego. Sposób jaki używam przedstawię poniżej. Możliwe ,że był on już opisany w internecie miliony razy.
Czasami próbuję zmęczyć moje ciało ćwiczeniami, aby było bardziej skłonne do snu. Nie wiem czy to pomaga. Po tym wszystkim czekam ,aż zostanie zmęczenie psychiczne, nie fizyczne czyli uczucie bezwładności ( tak to rozumiem). Następnie kładę się na plecach, wyczytałem ,że lepiej położyć się w takiej pozycji ,która jest niestandardowa dla ciebie. Ja często zasypiam na brzuchu lub na boku, więc wybrałem właśnie pozycję na plecach. Czekam aż moje ciało zrelaksuje się, psychikę zajmuję jakimiś myślami.
W medytacji jest przeciwnie. Próbujesz skupić się na jednej konkretnej rzeczy. Może to jest właśnie mój błąd. Czekam w takiej pozycji do czasu aż doświadczę wibracje lub inne podobne stany. Po tym próbuję sobie wyobrazić wchodzenie po linie, która jest nade mną lub zieloną energię, która mnie opuszcza.
Dalej nie wiem co robię ,bo dalej nie doszedłem. Myślę ,że to może być ta noc.
Jak pamiętacie, ostatnio rozmawiałem z osobą ,która przeżyła OOBE. Wczoraj wymieniałem swoje racje po raz kolejny. Mówiła mi ,że na wszystko przyjdzie czas ,że właśnie powinienem spróbować od medytacji.
Gdy osiągnę już wysokie zaawansowanie w medytacji to powinno mi się z łatwością udać OOBE.
Jak najbardziej myślę ,że to prawda. Ale wydaje mi się ,że ten czas właśnie nadszedł i muszę próbować.
Mówiła również ,że to strasznie pomaga w wszelkich sportach. Sportowcy idą w stronę siłową co jest znacznie łatwiejszym sposobem. Gdyby próbowali jeszcze do tego rozwijać swoją duszę to by znacznie więcej osiągnęli. Przykładem są wojownicy z dalekiego wschodu. Tam medytacja była jedną z niezbędnych rzeczy do treningu. Może to własnie jest sekret ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz